Data | 30 stycznia 2016

Kategoria Jedzenie / By

Zielony Most na Śląsku!

IMG_1212
Pozdróżując po krajach europejskich, azjatyckich oraz robiąc sobie wegańskie tour po Nowym Jorku często zdarzało mi się narzekać, że „u nas” to tak fajnie nie ma… że brakuje ciekawych miejsc, prawdziwie zdrowej kuchni i świadomych możliwości wegańskich produktów kucharzy.
A tu proszę, nagle pod samym nosem, w środku mojego rodzinnego miasta wyrosła prawdziwa perełka. Cudze chwalicie, swego nie znacie!
Zielony Most – bo o nim tu mowa, to nowe, w 100% wegańskie bistro znajdujące się w samym centrum Katowic, na ulicy Słowackiego 12/1.
Wybrałam się do niego już po zmroku, właściwie nie wiem dlaczego ale najbardziej lubie chodzić jeść na miasto wieczorem, kiedy jest już ciemno i palą się latarnie. A już najlepiej jeśli pada, a ja sobie siedzę wygodnie i popijam ciepłą herbatkę albo wcinam gorące danie.
Ale do rzeczy!
IMG_1202
Wewnątrz bistro znajduje się ok. 18 miejsc siedzących, wystrój jest bardzo przyjemny i nie przytłacza. Mnie osobiście najbardziej spodobał się kolor kanapy, która jest wykonana oczywiście w 100% z wegańskiej skóry. Jest przy tym bardzo wygodna i mięciutka, aż żal z niej wstawać!
Dalej za częścią „stolikową” znajduje się otwarta kuchnia oraz blaty na których wyłożone są kolorowe warzywa. Tuż obok mini stolik na którym znajdziemy ulotki wszystkiego co wege! Wege sklepów, delikatesów, ale również informacje dot. medycyny alternatywnej czy też jedynej w swoim rodzaju fundacji Viva!
IMG_1196 IMG_1197
Menu w Zielonym Moście jest super wielkie, super przejrzyste i zmienia się codziennie- zależy ono od świeżych, codziennie przywożonych produktów.  Hitem śniadaniowym bistra jest podobno  tofucznica z mixem sałat – następnym razem muszę przyjść nieco wcześniej i sama to sprawdzić!
IMG_1206
IMG_1207
Osobiście uważam, że to co wyróżnia to bistro od innych miejsc w Katowicach, gdzie podaje się wyłącznie kuchnie roślinną, to to, że w lokalu panuje OGROMNA świadomość nie tylko wegańskiej, ale również zdrowej żywności. Wewnątrz znajdziemy tablicę informującą, które składniki są używane w bistro, a które nie. I tak, nie spodziewajmy się, że dostaniemy na miejscu cokolwiek co zawiera: biały cukier, olej palmowy, tłuszcze trans, sztuczne konserwanty, barwniki czy wzmacniacze smaku. Za to ogromny plus. Fajnie jest mieć świadomość, że to co zamawiamy, nie szkodzi nie tylko zwierzętom, ale również nam samym.
IMG_1195
Bardzo miłym elementem, który nie pojawia się często w Polskiej gastronomii jest tak zwana przeze mnie przystwka-oczekiwajka. Idealne, by coś przekąsić w oczekiwaniu na zamówione danie.
IMG_1182
Pierwszym daniem, które mieliśmy okazję skosztować była zupa toskańska. Bardzo sycąca i pyszna, pływało w niej mnóstwo warzyw, między innymi jarmuż, fasola, pomidor i inne pyszności. Jeśli ktoś nie jest ogromnie głodny, z całą pewnością się nią nasyci.
IMG_1184
Na drugie danie zamówiłam burgerka. Tak, burgerKA, ponieważ jest to osobna pozycja w menu. Dla większych łakomczuchów, dostępne są burgerY. Mój towarzysz posiłku zamówił natomiast ekologiczny makaron gryczany na wodzie źródlanej z kaparami, oliwkami i suszonymi pomidorami.
Oba dania były przepyszne i zdecydowanie godne polecenia! Najfajniejsze w Zielonym Moście jest to, że czuć w potrawach zdrowie! Po posiłku brzuch choć najedzony, nie jest wydęty ani nie odczuwa się przykrego uczucia „przejedzenia”.
IMG_1188
IMG_1189
Czym byłby jednak posiłek bez deseru? Byłby niepełnym posiłkiem. :) Toteż bez wahania poprosiliśmy o dwa dostępne w tymże dniu słodkie zwieńczenia wieczoru.
Pierwszym z nich był deser ze śmietaną z nerkowców i daktylami. Przyjemny i lekki, w sam raz dla tych, którzy nie chcą przegapić deseru, a zostało im niewiele miejsca w brzuchu.
IMG_1191
Drugim natomiast był tofurnik dyniowy z orzechami ziemnymi. Bardzo syty i smaczny, idealnie wywarzony – ani za słodki ani za słony.
IMG_1193
Oprócz pysznego jedzenia i wystroju, Zielony Most zachwyca panującą wewnątrz dobrą energią i miłością do zwierząt. Gdy tylko podniesiemy głowę znad talerza, zobaczymy jak wiele serca w sam lokal, ale i w pomoc zwierzętom wkłada właścicielka lokalu.
Tuż przy wejściu znajduje się miseczka z wegańską psią karmą oraz z wodą. Na ścianach plakaty, informujące o psiakach, które poszukują ciepłego, kochającego domu oraz informacje o zbiórkach rzeczy dla bezdomnych zwierząt.
IMG_1205 IMG_1208
Zielony Most to o wiele więcej niż tylko miejsce gdzie można zjeść. To przestrzeń z duszą, pozytywnymi wibracjami i wszechobecym szacunkiem, miłością i chęcią pomocy zwierzętom! Polecam każdemu, nie tylko wegetarianom i weganom. Tak powinno być w każdym bistro.