Data | 26 lipca 2017

Kategoria Bez kategorii / By

Wegański anytcellulitowy olejek TEST

alt

Od czasu do czasu zdarzy mi się wrzucić do koszyka coś, czego w ogóle nie potrzebuje…

Oczywiście, nadal dążę do pełnego minimalizmu, jednak czasem moje kobieca natura ze mną wygrywa i bam! Coś ląduje prosto z półeczki w sklepie na moją półeczkę pod lustrem.

No ale, ale… czytałam już wiele razy, że skórę mamy jedną i nie wypada na niej oszczędzać. Prawda, drogie Panie?

Czytałam również, że odmawianie sobie wieczne małych przyjemności prowadzi do frustracji… a tego byśmy nie chciały. 😉

Przechodząc jednak do sedna. Ostatnio będąc w Rossmann’ ie (którego szalenie ubóstwiam za wegańską serię kosmetyków Alterra) wpadł mi w ręce olejek antycellulitowy.

Ładne opakowanie, na nim pomarańczka… Okej. Biorę. I choć nie jestem posiadaczką  (przynajmniej tego widocznego) cellulitu (nie drogie Panie, to nie genetyka), to uwielbiam wszystko co tłuściutkie, jeśli chodzi o kosmetyki, ponieważ moja z natury sucha skóra wchłania każdy olejek jak gąbeczka.

Toteż postanowiłam dać mu szansę.

IMG_2558IMG_2561

Opakowanie jest dość spore i poręczne. Skład przedstawiam poniżej. Dla jednych będzie okej, inne z Was pewnie stwierdzą, że dramat. Jak dla mnie, skład się zgadza. O ile kosmetyk jest wegański, nietestowany na zwierzętach i nie ma w sobie całej tablicy Mendelejewa to wszystko gra.

Glycine Soja Oil*, Ricinus Comunis Seed Oil*, Helianthus Annuus Seed Oil*, Olea Europaea Fruit Oil*, Helianthus Anuus Hybrid Oil*, Persea Gratissima Oil*, Simmondsia Chinensis See Oil*, Limonene**, Macadamia Ternifolia Seed Oil, Vitis Vinifera Seed Oil, Parfum**, Citrus Aurantium Dulcis Peel Oil, Citrus Aurantium Dulcis Oil, Hippophae Rhamnoides Oil*, Citrus Lemon Peel Oil, Actinidia Chinensis Seed Extract, Citrus Aurantifolia Oil, Rosmarinus Officinalis Leaf Extract*, Ruscus Aculeatus Root Extract*, Linalool**, Geraniol**, Tocopherol. 

*z rolnictwa ekologicznego (dotyczy ingredients)

**składniki naturalnych olejków eterycznych (dotyczy ingredients)

Niestety, okazało się, że olejek jest koszmarnie niewydajny. Nie jestem posiadaczką wyjątkowo dużej powierzchni jeśli chodzi o skórę, a wystarczył mi na jedynie ok. 10-12 aplikacji. Stosowałam go natomiast również na inne części ciała, niż „te objęte cellulitem”, które wskazuje producent.

Produkt ma za to bardzo fajny dozownik, który ułatwia aplikację, a jak wszystkie wiemy z olejkami to bywa różnie.

No i dobrze się wchłania. To też ważne.

IMG_2560IMG_2559

Moja rada na cellulit? Bardzo podobna jak ta „dodatkowa” opisana na opakowaniu.

Trzeba dużo pić, uprawiać dużo sportu i nie jeść byle czego. Ja tam czasem zjem byle co…( fryteczki forever 😉 ) ale zawsze staram się to poźniej odpracować np. na rowerze.

I powiem Wam, że nic tak nie działa na jędrne pośladki jak właśnie rower! A jeśli chcecie efektów turbo to polecam Wam udać się do najbliższego fitness clubu na spinning! Szczególnie zimą, kiedy nie ma za dużych możliwości jeśli chodzi o outdoor. Efekt murowany, głównie przez różnorodność ćwiczeń wykonywanych na stacjonarnym rowerku, których nie do końca jesteśmy w stanie wykonać jeżdżąc w terenie. To tylko kwestia konsekwentnej, ciężkiej pracy. Nie dajcie sobie wmówić, że poklepiecie się przez miesiąc olejkiem i wszystko zniknie. 😉  Marketingowcy ostro nad nami pracują całe dnie.

Fakt, na pewno są kosmetyki o ciekawych formułach, które są w stanie wspomóc nas w tej walce o apetyczne ciało, ale umówmy się, że nie będzie to na pewno kosmetyk za 14 zł z dolnej półki w drogerii.

Ogólna ocena produktu wg. mnie: 5/10

Tak, jeśli lubicie ładny zapach, nie macie co robić z pieniędzmi, albo chcecie po prostu się nawilżyć.

Nie, jeśli macie co robić z pieniędzmi i myślicie, że w jakikolwiek sposób ten kosmetyk pomoże w walce z cellulitem.

Zdecydowanie bardziej polecam inne produkty tej marki, jak na przykład maski do włosów, o których będę jeszcze więcej pisała w kolejnych postach.

A jeśli chodzi o ćwiczenia, które pomogą Wam w walce z cellulitem, to znajdziecie ich mnóstwo w internecie, wystarczy tylko troszkę motywacji i konsekwencji, a będziecie się cieszyły jędrną pupą i zgrabnymi udkami! :-)